Witamy na stronie Federalnego Ministerstwa Spraw Zagranicznych

Oświadczenie rządowe Kanclerza Federalnego Republiki Federalnej Niemiec Olafa Scholza, Deputowanego do Bundestagu "Zdecydowanie na rzecz pokoju i bezpieczeństwa”

Sondersitzung des Bundestags zum Krieg in der Ukraine

Bundeskanzler Olaf Scholz (SPD) hält zu Beginn der Sondersitzung des Bundestags zum Krieg in der Ukraine eine Regierungserklärung., © dpa

04.03.2022 - Przemówienie

Szanowna Pani Przewodnicząca!

Szanowne Koleżanki i Szanowni Koledzy!

Drogie Współobywatelki, Drodzy Współobywatele!

Dzień 24 lutego 2022 roku wyznacza cezurę w dziejach naszego kontynentu.

Atakiem na Ukrainę prezydent Rosji rozpętał z zimną krwią wojnę napastniczą, z jednego jedynego powodu: Wolność Ukrainek i Ukraińców kwestionuje jego własny represyjny reżim.

Jest to gardzenie ludźmi.

Jest to niezgodne z prawem międzynarodowym.

Nic i nikt nie może tego usprawiedliwić.

Straszne obrazy z Kijowa, Charkowa, Odessy i Mariupola pokazują całkowity brak skrupułów Putina.

Wołająca o pomstę do nieba niesprawiedliwość, ból Ukrainek i Ukraińców, wszystkich nas bardzo poruszają.

Wiem dobrze, jakie pytania obywatelki i obywatele zadają sobie w tych dniach, siedząc wieczorem przy stole w kuchni, jakie troski ich nurtują w obliczu strasznych doniesień z wojny.

Wielu z nas pamięta jeszcze opowieści o wojnie swoich rodziców lub dziadków, a dla młodych ludzi jest to wręcz niewyobrażalne: wojna w Europie.

Wielu z nich daje wyraz swemu przerażeniu – w całym kraju, także tu w Berlinie.

Doświadczamy cezury w historii.

A to oznacza: Świat po nie będzie już taki jak przedtem.

W gruncie rzeczy chodzi o pytanie, czy władzy wolno łamać prawo, czy pozwolimy Putinowi cofnąć zegar do czasów wielkich mocarstw XIX wieku, czy też znajdziemy siłę, aby wyznaczyć granice podżegaczom wojennym takim jak Putin.

Wymaga to własnej siły.

Tak, chcemy i będziemy chronić naszą wolność, naszą demokrację i nasz dobrobyt.

Jestem Pani bardzo wdzięczny, Pani Przewodnicząca, że mogę podzielić się dzisiaj z Państwem na tym nadzwyczajnym posiedzeniu przemyśleniami Rządu Federalnego w tym zakresie.

Dziękuję również przewodniczącym wszystkich frakcji demokratycznych tej Izby za poparcie dla tego posiedzenia.

Szanowni Państwo,

dokonując napaści na Ukrainę, Putin nie tylko chce wymazać niepodległy kraj z mapy świata.

Niszczy on europejski ład bezpieczeństwa, jaki istniał przez prawie pół wieku od przyjęcia Aktu Końcowego z Helsinek.

Spycha też samego siebie na margines całej międzynarodowej wspólnoty państw.

W ostatnich dniach nasze ambasady na całym świecie razem z Francją zabiegały o to, aby w Radzie Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych rosyjską agresję nazwać tym, czym jest: rażącym naruszeniem prawa międzynarodowego. Jeśli spojrzymy na wynik posiedzenia Rady Bezpieczeństwa w Nowym Jorku, było to jak najbardziej skuteczne.

Obrady pokazały, że w żadnym razie nie jesteśmy sami w naszych wysiłkach na rzecz pokoju. Będziemy je kontynuować z całych sił.

Jestem bardzo wdzięczny minister spraw zagranicznych Annalenie Baerbock za to, co udało jej się tam osiągnąć.

Tylko dzięki hamulcowi bezpieczeństwa w postaci własnego weta udało się Moskwie – jakby nie było stałemu członkowi Rady Bezpieczeństwa – uniknąć własnego potępienia.

Co za hańba!

Prezydent Putin ciągle mówi o niepodzielnym bezpieczeństwie. W rzeczywistości jednak chce właśnie przy użyciu broni podzielić kontynent na stare strefy wpływów.

Ma to konsekwencje dla bezpieczeństwa w Europie.

Tak, bezpieczeństwo w Europie na dłuższą metę nie jest możliwe w opozycji do Rosji. Jednak w najbliższym czasie Putin zagraża temu bezpieczeństwu. Trzeba to jasno powiedzieć.

Przyjmujemy wyzwanie, które stawia przed nami czas – trzeźwo i stanowczo.

Przed nami jest teraz pięć zadań.

Po pierwsze – musimy wspierać Ukrainę w tej rozpaczliwej sytuacji. Robiliśmy tak też w dużym zakresie w ostatnich tygodniach, miesiącach i latach.

Po agresji na Ukrainę znaleźliśmy się jednak w nowym czasie. W Kijowie, Charkowie, Odessie i Mariupolu ludzie bronią nie tylko swojej ojczyzny. Walczą o wolność i swoją demokrację, o wartości, które podzielamy.

Jako zwolenniczki i zwolennicy demokracji, jako Europejki i Europejczycy stoimy po ich stronie, po właściwej stronie historii.

Prezydent Putin, napadając w czwartek na Ukrainę, stworzył nową rzeczywistość. Ta nowa rzeczywistość wymaga jasnej odpowiedzi.

Odpowiedzieliśmy: Jak Państwo wiedzą, zdecydowaliśmy wczoraj, że Niemcy przekażą Ukrainie broń w celu obrony kraju.

Na agresję Putina nie mogło być innej odpowiedzi.

Szanowni Państwo,

naszym drugim zadaniem jest zawrócenie Putina z obranej przez niego ścieżki wojny.

Ta wojna jest katastrofą dla Ukrainy. Ale ta wojna okaże się także katastrofą dla Rosji.

Razem z szefami państw i rządów UE przyjęliśmy pakiet sankcji o niespotykanym dotąd rozmiarze.

Odcinamy rosyjskie banki i przedsiębiorstwa państwowe od finansowania.

Uniemożliwiamy eksport technologii przyszłościowych do Rosji.

Weźmiemy na cel oligarchów i ich aktywa w UE. Do tego dochodzą środki karne przeciwko Putinowi i osobom z jego bezpośredniego otoczenia oraz ograniczenia w wydawaniu wiz dla oficjeli rosyjskich.

Wykluczamy ważne banki rosyjskie z bankowej sieci komunikacyjnej SWIFT. Uzgodniliśmy to wczoraj z szefami państw i rządów demokracji najsilniejszych pod względem gospodarczym oraz z szefami Unii Europejskiej.

Nie miejmy żadnych złudzeń – Putin nie zmieni swojego kursu z dnia na dzień.

Już niedługo jednak władza w Rosji poczuje, jak wysoką cenę płaci. Tylko w zeszłym tygodniu rosyjska giełda straciła ponad 30 proc. na wartości.

To pokazuje, że nasze sankcje działają. Zastrzegamy sobie możliwość nałożenia kolejnych sankcji, niczego nie wykluczając.

W dalszym ciągu kierujemy się pytaniem: Co będzie najbardziej dotkliwe dla tych, którzy za to odpowiadają? Dla tych, o których tu chodzi, a nie dla narodu rosyjskiego!

To Putin, a nie naród rosyjski, podjął decyzję o wojnie. Dlatego trzeba wyraźnie powiedzieć: Ta wojna jest wojną Putina.

To rozgraniczenie jest dla mnie ważne, ponieważ pojednanie między Niemcami i Rosjanami po II wojnie światowej jest i pozostanie ważnym rozdziałem naszej wspólnej historii.

Zdaję sobie też sprawę, jak trudna jest obecna sytuacja szczególnie dla wielu obywatelek i obywateli naszego kraju, którzy urodzili się w Ukrainie lub w Rosji.

Dlatego nie pozwolimy, aby ten konflikt między Putinem a wolnym światem doprowadził do otwarcia starych ran i do powstania nowych różnic.

Nie powinniśmy zapominać o jeszcze jednym: W wielu miastach w Rosji obywatelki i obywatele protestowali w minionych dniach przeciwko wojnie Putina, narażając się na aresztowania i kary.

Wymaga to wielkiej odwagi i prawdziwej dzielności.

Niemcy stoją dzisiaj u boku Ukrainek i Ukraińców. Nasze myśli i współczucie kierujemy do ofiar wojny napastniczej prowadzonej przez Rosję.

Stoimy także u boku wszystkich tych w Rosji, którzy odważnie stawiają czoła aparatowi władzy Putina i odrzucają jego wojnę przeciwko Ukrainie. Wiemy, że jest ich dużo.

Wszystkim Państwu chcę powiedzieć: Nie poddawajcie się! Jestem pewien, wolność, tolerancja i prawa człowieka zwyciężą także w Rosji.

Szanowni Państwo,

trzecie wielkie wyzwanie polega na tym, aby zapobiec rozlaniu się wojny Putina na inne kraje w Europie.

Oznacza to, że bez żadnego „ale” podtrzymujemy nasze zobowiązanie do pomocy w ramach NATO.

Powiedziałem to też naszym sojusznikom w Europie Środkowo-Wschodniej, którzy obawiają się o swoje bezpieczeństwo.

Prezydent Putin nie powinien lekceważyć naszej determinacji, aby razem z naszymi sojusznikami bronić każdego metra kwadratowego terytorium Sojuszu.

Traktujemy to bardzo poważnie. Z przyjęciem danego kraju do NATO wiąże się nasza wola jako partnerów Sojuszu, aby bronić tego kraju – tak, jak nas samych.

Bundeswehra już zwiększyła swoje wsparcie dla wschodnich partnerów Sojuszu i będzie to kontynuować.

Dziękuję federalnej minister obrony za ten ważny sygnał.

Na Litwie, gdzie dowodzimy grupie zadaniowej NATO, zwiększyliśmy nasz kontyngent.

Przedłużyliśmy i rozszerzyliśmy naszą misję w ramach misji Air Policing w Rumunii.

Chcemy brać udział w tworzeniu nowej jednostki NATO na Słowacji.

Nasza marynarka wojenna uczestniczy w zabezpieczeniu Morza Północnego i Bałtyku oraz Morza Śródziemnego za pomocą dodatkowych okrętów.

Jesteśmy też gotowi uczestniczyć w obronie przestrzeni powietrznej naszych sojuszników w Europie Wschodniej z wykorzystaniem pocisków obrony przeciwlotniczej.

Nasi żołnierze – kobiety i mężczyźni – w minionych dniach często mieli mało czasu, aby przygotować się do tych działań.

Chcę im powiedzieć, i mówię tu zapewne też w Państwa imieniu: Dziękuję!

Dziękuję za ważną służbę, jaką Państwo pełnią, zwłaszcza w tych dniach.

Szanowni Państwo,

w obliczu cezury, jaką jest agresja Putina, kierujemy się następującą miarą: To, co jest potrzebne w celu zapewnienia pokoju w Europie, zostanie wykonane.

Niemcy wniosą w tym zakresie solidarny wkład.

Stwierdzenie tego w sposób jasny i jednoznaczny jednak nie wystarcza, ponieważ Bundeswehra potrzebuje w tym celu nowych, silnych zdolności.

I to jest czwarta sprawa, Szanowni Państwo.

Ten, kto czyta wywody Putina na temat historii, kto widział w telewizji publiczne wypowiedzenie wojny Ukrainie lub kto tak jak ja niedawno przeprowadził z nim kilkugodzinną rozmowę, nie ma już wątpliwości: Putin chce stworzyć rosyjskie imperium.

Chce zasadniczo zmienić realia w Europie według swoich wyobrażeń i nie waha się użyć przemocy wojskowej.

Widzimy to dziś na Ukrainie.

Musimy zadać sobie więc pytanie: Jakie zdolności posiada Rosja Putina, a jakich zdolności potrzebujemy my, aby stawić czoła temu zagrożeniu, dziś i w przyszłości?

Jest rzeczą oczywistą, że musimy znacznie więcej inwestować w bezpieczeństwo naszego kraju, by w ten sposób chronić naszą wolność i naszą demokrację.

Jest to ogromny narodowy wysiłek.

Celem jest sprawna, wysoce nowoczesna, postępowa Bundeswehra, która będzie nas chronić w sposób niezawodny.

Tydzień temu powiedziałem na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, że potrzebujemy samolotów, które latają, okrętów, które suną po morzu, i żołnierzy, którzy są optymalnie wyposażeni na misje.

O to chodzi, i to powinno być przecież osiągalne dla kraju naszej wielkości i naszej wagi w Europie.

Ale nie łudźmy się: Lepsze wyposażenie, nowoczesny sprzęt wojskowy, więcej personelu oznacza duże koszty.

Utworzymy w tym celu specjalny fundusz dla Bundeswehry i jestem bardzo wdzięczny federalnemu ministrowi finansów Christianowi Lindnerowi za jego wsparcie w tym zakresie.

Ten specjalny fundusz zostanie zasilony w ramach budżetu federalnego 2022 jednorazowo kwotą 100 mld euro. Środki te wykorzystamy na niezbędne inwestycje i projekty zbrojeniowe.

Od tej chwili co roku będziemy inwestować ponad dwa procent PKB w naszą obronność.

Szanowni Państwo,

zwracam się tu do wszystkich frakcji Niemieckiego Bundestagu: Zabezpieczmy ten fundusz specjalny w Ustawie Zasadniczej.

Chciałbym dodać jeszcze jedną rzecz: Dążymy do tego celu nie tylko dlatego, że daliśmy naszym przyjaciołom i sojusznikom obietnicę zwiększenia naszych wydatków na obronność do dwóch procent naszego wyniku gospodarczych do 2024 roku.

Czynimy to też dla nas, dla naszego własnego bezpieczeństwa, mając pełną świadomość, że wszystkich zagrożeń przyszłości nie da się opanować środkami Bundeswehry.

Dlatego potrzebujemy silnej współpracy na rzecz rozwoju.

Dlatego wzmocnimy naszą odporność pod względem technicznym i społecznym, na przykład wobec cyberataków, kampanii dezinformacyjnych, zamachów na naszą infrastrukturę krytyczną i kanały komunikacyjne.

Pod względem technologicznym pójdziemy z duchem czasu.

Dlatego dla mnie jest na przykład tak ważne, abyśmy budowali nową generację myśliwców i czołgów wspólnie z partnerami europejskimi i szczególnie z Francją tu w Europie. Projekty te mają dla nas najwyższy priorytet.

Do czasu, aż nowe samoloty osiągną zdolność operacyjną, będziemy dalej razem rozwijać myśliwiec Eurofighter.

Dobrze, że w tym tygodniu udało się wreszcie podpisać umowy w sprawie Eurodrone.

Pracujemy również nad zakupem dronów uzbrojonych Heron z Izraela.

Jeśli chodzi o udział w współdzieleniu broni jądrowej, to na czas zastąpimy przestarzałe odrzutowce Tornado nowoczesnymi maszynami. Myśliwiec Eurofighter ma zostać przystosowany do prowadzenia wojny elektronicznej. Samolot myśliwski F-35 wchodzi w grę jako samolot transportowy.

I wreszcie, Szanowni Państwo, zwiększymy nasze wysiłki, aby zapewnić bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju.

Rząd Federalny już wdrożył jedną ważną inicjatywę w tym zakresie.

Poza tym zmienimy kurs, aby przezwyciężyć naszą zależność od importów od poszczególnych dostawców energii.

Wydarzenia ostatnich dni i tygodni pokazały nam przecież, że odpowiedzialna, perspektywiczna polityka energetyczna jest kluczowa nie tylko dla naszej gospodarki i naszego klimatu, ale także dla naszego bezpieczeństwa.

To znaczy, że im szybciej dokonamy rozbudowy odnawialnych źródeł energii, tym lepiej.

Jesteśmy na dobrej drodze. Jako kraj przemysłowy chcemy do 2045 roku osiągnąć neutralność pod względem emisji dwutlenku węgla.

Mając ten cel przed oczami będziemy musieli podjąć ważne decyzje, np.

o stworzeniu rezerwy węglowej i gazowej.

Podjęliśmy decyzję o zwiększeniu ilości zmagazynowanego gazu ziemnego o 2 mld metrów sześciennych w ramach tzw. opcji długoterminowych. Ponadto, w porozumieniu z UE, zakupimy dodatkowy gaz ziemny na rynkach światowych.

I w końcu podjęliśmy decyzję o szybkiej budowie dwóch terminali gazu ciekłego, terminali LNG, w miejscowościach Brunsbüttel i Wilhelmshaven.

Pragnę wyraźnie podziękować federalnemu ministrowi gospodarki Robertowi Habeckowi za jego zaangażowanie w tym zakresie.

To, co jest teraz konieczne krótkoterminowo, można połączyć z tym, co i tak będzie potrzebne w dłuższej perspektywie dla pomyślnej realizacji transformacji.

Terminal LNG, przez który dzisiaj sprowadzamy gaz, jutro może też przyjmować Zielony Wodór.

Oczywiście mamy przy tym wszystkim na względzie wysokie ceny energii.

Wojna Putina spowodowała ostatnio dalszy wzrost cen.

W związku z tym przyjęliśmy w tym tygodniu pakiet ulg: znosząc opłatę OZE jeszcze w tym roku, zwiększając zasiłek dla osób dojeżdżających do miejsca pracy, poprzez zaliczkę na poczet kosztów ogrzewania dla osób o niskich dochodach oraz zasiłek dla rodzin i ulgi podatkowe.

Rząd Federalny szybko to wdroży.

Nasz przekaz jest jasny: Nie zostawimy obywateli i przedsiębiorstw w tej sytuacji samych.

Szanowni Państwo,

cezura ta dotyczy nie tylko naszego kraju, dotyczy całej Europy.

Również w tym tkwią zarówno wyzwania, jak i szanse.

Wyzwanie polega na tym, aby w sposób zrównoważony i trwały wzmocnić suwerenność Unii Europejskiej.

Szansa polega na tym, że zachowamy jedność, jaką udowodniliśmy w ostatnich dniach, przyjmując pakiet sankcji.

Dla Niemiec i wszystkich innych krajów członkowskich UE oznacza to, żeby nie pytać tylko, co można w Brukseli uzyskać dla własnego kraju, tylko zadać sobie pytanie: Jaka decyzja jest najlepsza dla Unii?

Europa wyznacza nasze ramy działania.

Tylko jeżeli to zrozumiemy, będziemy w stanie stawić czoła wyzwaniom naszych czasów.

Tym samym dochodzę do piątego i ostatniego punktu. Wojna Putina stanowi cezurę, również w dziedzinie naszej polityki zagranicznej.

Tak dużo dyplomacji, ile jest możliwe, bez bycia naiwnym, ta zasada pozostaje aktualna.

Nie być naiwnym, to oznacza jednak też, że rozmowy nie są celem samym w sobie.

Do prawdziwego dialogu potrzeba gotowości dwóch stron.

Tego brakuje ewidentnie po stronie Putina, i to nie dopiero w ostatnich dniach i tygodniach.

Co to oznacza na przyszłość?

Nie będziemy odmawiać rozmów z Rosją.

Również w tej ekstremalnej sytuacji zadaniem dyplomacji jest utrzymanie otwartych kanałów rozmów. Wszystko inne uważam za nieodpowiedzialne.

Szanowni Państwo,

wiemy, czego bronimy, również pamiętając naszą własną historię.

Stajemy w obronie pokoju w Europie.

Nigdy nie zgodzimy się na użycie przemocy jako narzędzia polityki.

Będziemy zawsze zabiegać o pokojowe rozwiązywanie konfliktów.

I nie ustaniemy, dopóki pokój w Europie nie będzie zabezpieczony.

Nie jesteśmy w tym sami, lecz razem z naszymi przyjaciółmi i partnerami w Europie i na całym świecie.

Naszą największą siłą są nasze sojusze i alianse.

Im zawdzięczamy naszą wielką pomyślność, jaką nasz kraj cieszy się od ponad 30 lat – życie w zjednoczonym kraju, w dobrobycie i w pokoju z naszymi sąsiadami.

Jeśli chcemy, żeby te ostatnie 30 lat nie stanowiły wyjątku w historii, to musimy dołożyć wszelkich starań na rzecz jedności Unii Europejskiej, na rzecz siły NATO, na rzecz jeszcze bliższych stosunków z naszymi przyjaciółmi, partnerami i podobnie myślącymi krajami na całym świecie.

Głęboko ufam, że nam się to uda, ponieważ rzadko kiedy my i nasi partnerzy byliśmy tak zdeterminowani i tak zjednoczeni.

W tych dniach łączy nas nasza świadomość siły wolnych demokracji.

Wiemy, że to, co opiera się na szerokim konsensusie społecznym i politycznym, będzie trwać, także w czasie tej cezury i po niej.

Dziękuję więc Państwu i wszystkim frakcjom tej Izby za potępienie napaści Rosji na Ukrainę w sposób stanowczy jako to, czym jest: napaścią na niepodległy kraj, na ład pokojowy w Europie i na świecie, napaścią, której nic nie może usprawiedliwić.

Dzisiejszy wniosek o podjęcie uchwały jest jasnym tego wyrazem.

Dziękuję wszystkim, którzy w tych dniach występują przeciwko wojnie Putina, uczestnicząc w pokojowych demonstracjach tutaj w Berlinie i w innych miastach.

Dziękuję wszystkim, którzy w tych czasach stają z nami w obronie wolnej i otwartej, sprawiedliwej i pokojowej Europy.

Będziemy jej bronić.

Wróć do góry strony