Witamy na stronie Federalnego Ministerstwa Spraw Zagranicznych

Dietmar Woidke, koordynator ds. Polski: niemiecko-polski cud normalności

Brandenburgs Ministerpräsident Dietmar Woidke

Brandenburgs Ministerpräsident Dietmar Woidke, © ZB

30.01.2020 - Artykuł

Jako Koordynator Niemiecko-Polskiej Współpracy Międzyspołecznej i Przygranicznej Dietmar Woidke wie, o czym mówi. Dorastał kilometr na zachód od granicy z Polską i zna polskich sąsiadów od małego. Od 2004 roku jest premierem Brandenburgii, a także koordynatorem ds. Polski z ramienia rządu federalnego i – będąc znaną twarzą stosunków polsko-niemieckich – regularnie odwiedza sąsiedni kraj. Bardzo bliskie relacje z Polską są dla niego nadzwyczaj ważne, nie tylko z uwagi na wspólną granicę z Brandenburgią. To, że rządy obu państw nie zawsze są zgodne we wszystkich kwestiach, dodatkowo go motywuje:

Szczególnie w czasach nie zawsze łatwych pod względem politycznym ważne jest, by ciągle podkreślać to, co nas łączy i szukać wspólnych mianowników.

Patrząc na historię, można być dumnym, że między Niemcami a Polską zawiązała się wielka przyjaźń.

Wspólne upamiętnianie

Urząd koordynatora ds. Polski istnieje od 2004 roku, wachlarz tematów jest równie różnorodny, jak same stosunki z krajem sąsiednim. Wspólna przeszłość zawsze jest tematem aktualnym, często podejmowanym w rozmowach przez Dietmara Woidkego podczas jego podróży. W najbliższy poniedziałek będzie obchodzona 75. rocznica wyzwolenia Auschwitz. W 2020 roku przypadają również 75. rocznica zakończenia II wojny światowej, a także 75. rocznice wyzwolenia innych nazistowskich obozów dla internowanych i obozów zagłady. Niemcy i Polacy będą wspólnie obchodzić te uroczystości upamiętniające. „Cud normalności – jak powiedział Woidke – jest darem polegającym na tym, że w obliczu historii Polska jest w stosunku do nas, Niemców, otwarta i wyciągnęła do nas rękę”. Podczas swojej ostatniej wizyty w Warszawie w dniu 22.01 koordynator ds. Polski złożył wieniec przy Grobie Nieznanego Żołnierza.

W związku z tegorocznym jubileuszem zjednoczenia Niemiec Dietmar Woidke wyraził w rozmowie uznanie dla obywatelek i obywateli Polski, którzy w szczególny sposób przyczynili się do upadku żelaznej kurtyny.

Maas und Woidke besuchen Frankfurt (Oder)/Slubice
Maas und Woidke besuchen Frankfurt (Oder)/Slubice© Patrick Pleul/dpa-Zentralbild/dpa

9 listopada 1989 roku w Berlinie nie upadłby mur, gdyby Polacy nie mieli odwagi przeciwstawić się – jak niemal żaden inny naród w Europie – dyktaturze, uciskowi i komunizmowi. Chodziło o wolność, demokrację i praworządność.

W odniesieniu do obecnej dyskusji dotyczącej reformy wymiaru sprawiedliwości, Dietmar Woidke powiedział, że Polska jest oczywiście zobowiązana do przestrzegania ram praworządności Unii Europejskiej. Dyskusje te muszą się jednak toczyć przede wszystkim w Brukseli.

Infrastruktura, wymiana młodzieży, dwumiasto

Podczas swojej ostatniej wizyty w Warszawie Dietmar Woidke wystąpił w podwójnej roli. Poza funkcją koordynatora ds. Polski sprawuje obecnie też urząd przewodniczącego Bundesratu – to funkcja, która podlega corocznej rotacji. Dietmar Woidke spotkał się m.in. z marszałkiem Senatu i politykiem opozycji Tomaszem Grodzkim oraz z ministrem spraw zagranicznych Jackiem Czaputowiczem. Obaj rozmawiali także na temat wspólnych projektów infrastrukturalnych. Dietmar Woidke od kilku lat organizuje Polsko-Niemiecki Szczyt Kolejowy, którego celem jest lepsze połączenie sieci kolejowych dla obywatelek i obywateli i tym samym wzmocnienie wspólnego obszaru gospodarczego.

Dla 59-letniego Dietmara Woidkego kolejną, bardzo ważną kwestią, na której mu zależy, jest wymiana młodzieży. I tak angażuje się na przykład na rzecz rozszerzenia oferty nauczania języka polskiego w regionie przygranicznym i sprawuje patronat nad projektem PolenMobil – inicjatywą Deutsches Polen-Institut (Niemieckiego Instytutu Spraw Polskich), którego celem jest wzbudzenie po stronie niemieckiej zaciekawienia sąsiadem. W lipcu 2019 roku Dietmar Woidke zaprosił federalnego ministra spraw zagranicznych Heiko Maasa, by wspólnie spędził z nim jeden dzień na granicy polsko-niemieckiej. Razem odwiedzili Collegium Polonicum Uniwersytetu Viadrina w Słubicach i po przejściu mostem nad Odrą dyskutowali z uczennicami i uczniami we Frankfurcie nad Odrą. Dzięki wspólnym projektom, dwujęzycznym przedszkolom i szkołom oba miasta coraz bardziej się zrastają, nazywa się je również „Europejskim Dwumiastem”. To jeden z wielu przykładów, jak Niemcy i Polacy zbliżają się do siebie zarówno w aspekcie praktycznym, jak i międzyludzkim.

Frankfurt (Oder) - Slubice
Frankfurt (Oder) - Slubice© Patrick Pleul/dpa-Zentralbild/dpa

Wróć do góry strony