Willkommen auf den Seiten des Auswärtigen Amts

Dzień Żałoby Narodowej w Warszawie

Artykuł

Ambasador Nikel przemiawiał z okazji Dnia Żałoby Narodowej.

Ambasador Nikel przemiawiał z okazji Dnia Żałoby Narodowej.

Szanowni Państwo,

także w tym roku spotykamy się z okazji Dnia Żałoby Narodowej w Katedrze Polowej Wojska Polskiego, aby wspólnie oddać hołd wszystkim ofiarom wojen i przemocy totalitarnej. Możliwość zorganizowania dzisiejszych obchodów w tak szczególnym miejscu wiele dla nas znaczy: Kościół ten przypomina nam o odważnej walce o przeżycie narodu polskiego i jest wyjątkowym symbolem polskiego ducha wolnościowego.

To dla mnie bardzo ważne i głęboko poruszające, że możemy obchodzić dzisiejszą uroczystość upamiętniającą wspólnie z naszymi przyjaciółmi z Polski. Nie jest to bynajmniej rzeczą oczywistą. Cierpienie wyrządzone w Polsce przez Niemców i w imieniu Niemiec jest wprost niewyobrażalne. My, Niemcy, odczuwamy głęboki wstyd za te zbrodnie. Przejęliśmy za to odpowiedzialność w przeszłości i będziemy ją przejmować również w przyszłości.

Tym bardziej jesteśmy wdzięczni narodowi polskiemu za to, że podał nam rękę w geście pojednania. Dziękuję wszystkim Państwu tu zebranym, że biorąc udział w tej wspólnej uroczystości ponawiają Państwo chęć pojednania.

Szanowni Państwo,

spotykamy się tutaj ponad 70 lat po zakończeniu najokrutniejszej wojny, jaka kiedykolwiek widział świat, która przyniosła śmierć milionom ludzi.

Czy ludzkość wyciągnęła właściwe wnioski z tej straszliwej wojny? Obawiam się, że nie. Od lat w Syrii szaleje okrutna wojna, która pochłonęła tysiące ofiar, zadaje ludziom rany fizyczne i psychiczne i zmusza ich do ucieczki z kraju.

Sytuacja w Afganistanie dopiero powoli się poprawia. Położenie mieszkańców tych państw jest jednak dalekie od normalności. Świadkami tego byli też żołnierze sił sojuszniczych na misjach zagranicznych. Niektórzy z nich stracili życie.

Również u naszych granic nasza normalność doświadcza wstrząsów. Wojna i agresja wróciły do Europy. Nowa forma wojny i przemocy rozpowszechnia się też w naszych granicach. W ubiegłym roku niejednokrotnie staliśmy się ofiarami straszliwych ataków terrorystycznych.

Pokój w Europie i na świecie nie jest niczym oczywistym. Musimy wyciągnąć naukę z przeszłości i z okrucieństw, jakich doświadczyły miliony ofiar wojen i przemocy totalitarnej. Nie możemy dopuścić do tego, aby wojna znów stała się normalnym środkiem prowadzenia polityki.

Szanowni Państwo,

w Niemczech składamy dziś szczególnie hołd pamięci milionów żołnierzy wszystkich narodowości, którzy w przeszłości polegli na wojnach i tych, którzy stracili życie w obecnie trwających konfliktach.

Oddajemy też hołd pamięci niezliczonych ofiar cywilnych, które we wszystkich tych wojnach straciły życie, doznały głodu, cierpień i poniosły niewypowiedziane straty.

Tu, w Warszawie, w szczególności oddajemy cześć pamięci polskich ofiar wojen i przemocy totalitarnej:

- tych, którzy ponieśli śmierć w wyniku napaści Niemiec narodowosocjalistycznych na Polskę we wrześniu 1939 roku,

- tych, którzy stracili życie wskutek codziennego terroru okupantów,

- tych wszystkich, którzy zginęli w czasie Powstania w Getcie Warszawskim oraz w obozach zagłady,

- tych mieszkańców Warszawy, którzy stracili życie w Powstaniu Warszawskim.

Szanowni Państwo,

biorąc udział w dzisiejszej uroczystości chcemy:

po pierwsze przywołać pamięć o ofiarach.

Chcemy przywołać pamięć tych wielu ludzi, a szczególnie mieszkańców Warszawy, którzy w przeszłości stali się ofiarami wojen i przemocy totalitarnej. Chcemy sobie przy tym uświadomić, że za niepojętą liczbą ofiar – były ich miliony – kryją się zawsze konkretne osoby: matki i córki, ojcowie i synowie, siostry i bracia, przyjaciółki i przyjaciele.

Intencją naszej dzisiejszej uroczystości jest jednak nie tylko pamięć, ale przede wszystkim świadome spojrzenie w przeszłość, aby wyciągnąć z niej naukę.

Tylko w ten sposób możemy w przyszłości zapobiec wojnom i terrorowi, które pochłonęłyby kolejne ofiary.

Dzięki naszej dzisiejszej uroczystości możemy sprawić, że zmarli przemówią, możemy czerpać naukę z ich przesłania i wspólnie dążyć do tego, aby ich los już nigdy się nie powtórzył.

Ten cel przyświecał pokoleniu powojennemu, kiedy powołało do życia Unię Europejską – wspólną, zjednoczoną Europę, która stoi na straży pokoju i wolności jako podstaw godnego życia każdego człowieka.

Każdy współczesny młody człowiek – jak sformułował to Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker – powinien chociaż raz odwiedzić cmentarz wojenny. Unia Europejska jest bastionem pokoju, chroniącym przed demonami przeszłości. Nigdy więcej nie możemy dopuścić do tego, aby wojna i przemoc totalitarna decydowały o naszym życiu.

Chcemy dążyć do tego celu, chcemy nieustannie o nim pamiętać – szczególnie dziś, w obliczu trudności, z jakimi Europa aktualnie musi się mierzyć.

Szanowni Państwo,

przyjaźń niemiecko-polska, za sprawą której wspólnie uczestniczymy również w dzisiejszej uroczystości, stanowi bardzo ważny element Europy. Pokazuje, że pojednanie jest możliwe. Pokazuje, że istnieje wspólna droga, – jeśli ludzie tego chcą – pomimo cierpienia wyrządzonego na polskiej ziemi w imieniu Niemiec i przez Niemców.

Szanowni Państwo,

pragnę zakończyć moje wystąpienie słowami byłego Prezydenta Republiki Federalnej Niemiec Theodora Heussa, które skierował w 1952 roku do ludzi w zbombardowanych Niemczech. Nie utraciły one na aktualności i nader dobitnie wskazują na zadanie, jakie wynika dla nas z dzisiejszej uroczystości upamiętniającej ofiary wojen i przemocy.

„Wy, którzy pozostaliście przy życiu, zadbajcie o pokój – pokój między ludźmi, pokój między narodami”.

Dziękuję Państwu za uwagę.

Warszawa, 13 listopada 2016 r.