Willkommen auf den Seiten des Auswärtigen Amts

Spacer po Warszawie śladami niemieckich rodów

Artykuł

Ambasador Nikel pozdrowił 22 października uczestników spaceru po Warszawie.

Königsschloss in Warschau
Königsschloss in Warschau© POT

Ambasador Nikel pozdrowił 22 października uczestników spaceru po Warszawie śladami niemieckich rodów.

Szanowni Państwo,

cieszę się bardzo, że tak dużo osób skorzystało z zaproszenia „Gazety Stołecznej” na ten spacer. Stało się już dobrą tradycją, że Ambasada Niemiec w Warszawie raz w roku organizuje wraz z „Gazetą Stołeczną” spacer po mieście.

Temat tegorocznego spaceru wiedzie „Śladami rodów niemieckich w Warszawie”. Od czasów średniowiecza były w Warszawie stale obecne wątki niemieckie. Pamięć o Niemcach, którzy przybyli do Warszawy w pokojowych zamiarach, a nie jako agresorzy, przesłoniły jednak okrutne wydarzenia drugiej wojny światowej. Okropieństwa wojny i straszliwych niemieckich zbrodni popełnionych w Polsce są szczególnie tu, w Warszawie, ciągle jeszcze bardzo żywe. Unaoczniają nam to liczne, spotykane co krok tablice pamiątkowe i pomniki, a także Muzeum Powstania Warszawskiego.

Tym bardziej dziękuję wszystkim Polakom, którzy mimo tych tragicznych wydarzeń wyciągnęli do nas rękę w geście pojednania. Świętujemy w tym roku jubileusz dwudziestopięciolecia polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. Stosunki polsko-niemieckie są dzisiaj na wszystkich szczeblach bardzo ścisłe. Tak bardzo, że dla młodych ludzi to często oczywistość.

Wraz z przełomem roku 1989 dzieło pojednania wkroczyło w nową fazę. Traktat graniczny z 14 listopada 1990 roku oraz polsko-niemiecki Traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 17 czerwca 1991 roku stworzyły ku temu solidną podstawę.

Traktat graniczny raz na zawsze zakończył dyskusję na temat granicy na Odrze i Nysie. Traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy wyznaczył ramy szerokiej i intensywnej współpracy.

Od tego czasu przebyliśmy wspólnie imponującą drogę. Dziś obydwa nasze kraje łączą bardzo bliskie stosunki we wszystkich dziedzinach, a naszych obywateli – prawdziwa przyjaźń.

Filarem naszych relacji jest przy tym społeczeństwo obywatelskie. Tysiące polsko-niemieckich partnerstw tworzy fundament ścisłych kontaktów. Istnieje przeszło 500 partnerstw między miastami. Na pierwszy plan wysuwa się oczywiście partnerstwo łączące Warszawę i Berlin, którego jubileusz dwudziestopięciolecia także obchodzimy w tym roku. Niezliczone partnerstwa na szczeblu regionów, szkół i uczelni zbliżają do siebie ludzi.

Coraz bardziej gęsta staje się także sieć naszej współpracy gospodarczej. Przynosi ona korzyści obydwu stronom. Jeśli sprawdzą się prognozy, niewykluczone, że w tym roku wymiana towarowa przekroczy granicę 100 miliardów euro.

To właśnie przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego, świata kultury i gospodarki tworzą dzisiaj nośny fundament naszych relacji. Jest dla mnie nader ważne, by w sposób szczególny im za to podziękować.

Polacy i Niemcy pokazali, że – jeżeli ludzie tego chcą – wieloletnie trudne sąsiedztwo może zmienić się na lepsze. I tak w ciągu 25 lat faktycznie dokonaliśmy małego cudu.

Cieszyłbym się, gdyby hasło „Niemcy w Warszawie” nie było kojarzone tylko negatywnie, z okrutnymi niemieckimi zbrodniami w czasie ostatniej wojny, lecz także z trwającą wieki pokojową koegzystencją Niemców i Polaków, którą zawdzięczamy niezwykłemu genius loci oraz sile przyciągania tego wielkiego miasta.

Dziękuję bardzo!

Warszawa, 22 października 2016 r.

Wróć do góry strony