Willkommen auf den Seiten des Auswärtigen Amts

Seminarium „Bezpieczeństwo w Europie: polsko-niemieckie odpowiedzi”

Artykuł

Wystąpienie ambasadora Nikela podczas seminarium eksperckiego „Bezpieczeństwo w Europie: polsko-niemieckie odpowiedzi“ 9 lutego w Warszawie.

Przemówienie ambasadora Rolfa Nikela wygłoszone podczas seminarium eksperckiego „Bezpieczeństwo w Europie: polsko-niemieckie odpowiedzi9 lutego 2016 r. Seminarium zostało zorganizowane przez Instytut Spraw Publicznych (ISP) oraz Fundację Konrada Adenauera w Warszawie.

Szanowni Państwo,

serdecznie dziękuję naszym partnerom z Instytutu Spraw Publicznych oraz Fundacji Konrada Adenauera za zaproszenie na dzisiejsze seminarium.

Tuż przed spotkaniem ministrów obrony NATO w Brukseli i niespełna sześć miesięcy przed szczytem NATO w Warszawie kwestie polityki bezpieczeństwa znajdują się w centrum uwagi.

Można odnieść wrażenie, że nasz świat chwieje się w posadach. Europa znajduje się dzisiaj w obliczu ogromu wyzwań ze strony polityki bezpieczeństwa, które pojawiły się w tym samym czasie. Nie pamiętam, byśmy kiedykolwiek mieli do czynienia z tyloma kryzysami naraz:

- rosyjska agresja na Ukrainie zagraża bezpieczeństwu wschodniej flanki NATO,

- rozpad państwowości na południowym wybrzeżu Morza Śródziemnego generuje katastrofy humanitarne oraz masowe migracje uchodźców do Europy,

- organizacje terrorystyczne są gotowe do przeprowadzenia pochłaniających wiele ofiar śmiertelnych ataków w centrach naszych miast,

- postępujące zmiany klimatu narażają na szwank podstawy bytu wielu ludzi, grożąc wywołaniem nowych fal migracyjnych,

- nowe taktyki, takie jak „wojny hybrydowe i „cyberataki wymagają nowych odpowiedzi.

Jednocześnie pod presją znajdują się instrumenty służące znalezieniu rozwiązania:

- ze względu na skoncentrowanie uwagi na wyborach prezydenckich oraz zwrot w stronę Azji („pivot to Asia”) Stany Zjednoczone nie są już dzisiaj w takim samym stopniu, co dawniej, otwarte na sprawy dotyczące Europy,

- Europa nie pokonała jeszcze w pełni kryzysu gospodarczo-finansowego i jest osłabiona brakiem porozumienia w kwestii uchodźców. Grożący nam brexit mógłby ten kryzys jeszcze zaostrzyć,

- radykalne ruchy polityczne w niektórych krajach destabilizują ład polityczny,

- ONZ boryka się z rozwiązywaniem konfliktów regionalnych, jak choćby przykładowo w Syrii i w Libii,

- NATO weszło na drogę adaptowania się do nowej sytuacji bezpieczeństwa, ale zdefiniowanie dalszego kursu ciągle jeszcze przed nim.

W obecnych warunkach Niemcy są gotowe przejąć większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo i stabilność w Europie oraz w regionach ościennych. Bundeswehra znajduje się w fazie transformacji. Dzisiaj nie obowiązuje już zasada mniej, ale więcej! Więcej żołnierzy, większy budżet i większe wyposażenie.

W związku ze zmianą sytuacji politycznej i bezpieczeństwa Biała Księga Polityki Bezpieczeństwa Niemiec i Przyszłości Bundeswehry ulegnie całkowitej aktualizacji w ramach kompleksowego procesu. Zostanie ona opublikowana w 2016 r. Polska jest jednym z pięciu krajów aktywnie uczestniczących w tym procesie.

Niemieckie siły zbrojne będą potrzebowały w ciągu 15 najbliższych lat łącznie 130 mld euro na militarne zakupy. Budżet obronny ma wzrosnąć z obecnej wysokości 33 mld euro do 35 mld euro w 2019 r. Potwierdzamy obrany przez nas polityczny cel zakładający długoterminowe uzyskanie budżetu obronnego sięgającego 2% produktu krajowego brutto.

Czego Niemcy oczekują od naszej wspólnej polityki bezpieczeństwa?

Polska będzie gospodarzem najbliższego szczytu NATO w lipcu 2016 r. To ogromny prestiż. Polska wzięła na siebie tym samym odpowiedzialność za powodzenie tego szczytu. Oczekujemy, że warszawski szczyt NATO będzie szczytem jedności, a dla wszystkich potencjalnych przeciwników – sygnałem wiarygodności i determinacji. W przededniu warszawskiego szczytu za pierwszoplanowe Niemcy uważają wyzwania ze strony polityki bezpieczeństwa na Wschodzie i Południu Sojuszu. NATO i jego członkowie muszą przezornie uwzględnić wyzwania płynące z obydwu kierunków.

Na Wschodzie nielegalna aneksja Krymu oraz wojna we wschodniej Ukrainie podważyły prawo międzynarodowe oraz ład pokojowy w Europie. Zachód zareagował na to w zdecydowany sposób. Unia Europejska i Stany Zjednoczone nałożyły na Rosję sankcje. Te sankcje przynoszą skutek. Niemcy nie uznają dokonanej przez Rosję aneksji Krymu. Zakończyć musi się także rosyjska agresja we wschodniej Ukrainie. Postanowienia z Mińska muszą zostać w pełni zrealizowane.
Bez tego nie będzie możliwe zniesienie sankcji. Wiązanie tej kwestii z innymi sprawami jest bezcelowe. Nie ma mowy o handlu wymiennym typu „Syria za Ukrainę”.

Bezpieczeństwo Sojuszu jest niepodzielne. Art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego oraz gwarancja udzielania wzajemnej pomocy obowiązują w pełnym wymiarze. Szczyt NATO w Walii potwierdził gotowość i zdolność do obrony wszystkich państw członkowskich. Niezbędnym czynnikiem jest wiarygodna strategia odstraszania (deterrence). Dlatego przyjęliśmy Plan Gotowości Sojuszu (Readiness Action Plan) będący kompleksową odpowiedzią NATO na wzrost zagrożenia ze Wschodu. Oczekujemy, że ministrowie obrony NATO jutro i pojutrze sprecyzują dalsze kluczowe zasady mechanizmu odstraszania.

Bezpieczeństwo Polski jest również naszym bezpieczeństwem. Niemcy przejęły wiodącą rolę w procesie wdrażania Planu Gotowości Sojuszu. Bierzemy udział w misji Baltic Air Policing. Niemcy w zasadniczy sposób przyczyniają się do utrzymania gotowości operacyjnej systemu AWACS (żołnierze Bundeswehry stanowią jedną trzecią członków załogi). W 2015 r. w sumie 2.700 żołnierzy uczestniczyło w rotacyjnych ćwiczeniach NATO na wschodnich rubieżach Sojuszu. W znacznym stopniu będziemy też uczestniczyć w planowanych ćwiczeniach wojskowych Anakonda.

Ponadto Niemcy istotnie zaangażowały się w rozwój nowych Połączonych Siły Zadaniowych Bardzo Wysokiej Gotowości (Very High Readiness Joint Task Force). Ta tzw. szpica NATO ma w przyszłości podlegać Wielonarodowemu Korpusowi Północ-Wschód w Szczecinie. Liczebność sztabu Korpusu zwiększono do 400 żołnierzy, z czego jedna trzecia to żołnierze Bundeswehry.

Współpraca bilateralna osiągnęła niespotykany wcześniej poziom. Niemiecki batalion grenadierów pancernych zostanie podporządkowany jednostce polskiej, natomiast polski batalion pancerny będzie podlegał brygadzie niemieckiej. Symboliczne rozpoczęcie tej współpracy nastąpi 1 lipca 2016 r.

Choć odstraszanie jest ważne, stabilna architektura bezpieczeństwa w Europie wymaga jednak również elementów bezpieczeństwa kooperacyjnego. Odstraszanie i odprężenie to dwie strony tej samej monety, które sprawdzały się przy wielu okazjach od czasu opublikowania Raportu Harmela w 1967 r. Opowiadamy się za pozostaniem przy przyjętej w Newport dwutorowej strategii (odstraszanie i dialog): w dalszym ciągu potrzebujemy skutecznych środków reasekuracji (reassurance) oraz adaptacji (adaptation), a z drugiej strony chcemy pozostawić otwarte kanały komunikacji z Rosją.

W tym celu powinniśmy też wykorzystać Radę NATO-Rosja. Zapobieganie zagrożeniom oraz konflikt na Ukrainie byłyby sensownymi tematami. Cieszę się, że minister spraw zagranicznych Polski w swoim niedawno wygłoszonym exposé również się za tym opowiedział.

Dialog z Rosją w zakresie polityki bezpieczeństwa jest niezbędny. W tym celu pragniemy też wykorzystać nasze przewodnictwo OBWE. Ostatecznie nie da się podołać licznym wielkim wyzwaniom, jak kwestia Syrii lub terroryzmu międzynarodowego, wbrew Rosji. Dobrym przykładem możliwych do osiągnięcia postępów jest porozumienie atomowe zawarte z Iranem. W tym przypadku udało się rozwiązać konflikt trwający dziesięciolecia – i to pomimo wszelkich ponurych prognoz na temat beznadziejności tego przedsięwzięcia i rzekomej naiwności Zachodu.

Jednakże w obliczu różnorodnych wyzwań nie możemy koncentrować się jedynie na Wschodzie. Nowe wyzwania w dziedzinie polityki bezpieczeństwa wymagają skierowania naszej uwagi również na Południe. Liczni sojusznicy z NATO są już zaangażowani w Syrii (Stany Zjednoczone, Francja, Wielka Brytania, Turcja). Również Niemcy wnoszą swój wkład. Wspieramy koalicję w Syrii, wysyłając tam samoloty rozpoznawcze Tornado. W Iraku oferujemy wsparcie kurdyjskim Peszmergom w postaci uzbrojenia i szkoleń. Oficjalne zaangażowanie NATO nie jest konieczne, a w wielu przypadkach może być wręcz politycznie niekorzystne. Ważne jest jednak, aby sojusznik w ramach NATO, jakim jest Turcja, który w obliczu rosyjskiej ingerencji w Syrii znalazł się w delikatnej sytuacji, otrzymał wsparcie od swoich partnerów. Przy tym należy pamiętać, że rozwiązanie konfliktu w regionie jedynie za pomocą środków militarnych nie jest możliwe. Potrzebujemy raczej procesu politycznego.

Opowiadamy się za kontynuacją polityki otwartych drzwi. Jesteśmy zdania, że należy poprzeć zaproszenie Czarnogóry do NATO. W ten sposób szczyt Sojuszu w Warszawie będzie też przebiegał pod znakiem rozszerzenia, nawet jeśli będzie ono niewielkie.

W dalszym ciągu potrzebujemy wspólnego podejścia do kwestii obrony kolektywnej i misji zagranicznych. Nadchodzący szczyt NATO będzie też okazją do wymiany zdań na temat kontynuacji misji Resolute Support w Afganistanie. Niemcy zwiększą swoje liczebne uczestnictwo w misji do 980 żołnierzy i planują także przeznaczenie dalszej znaczącej pomocy w postaci środków finansowych oraz personelu w celu stabilizacji państwowości w Afganistanie. W przypadku misji zagranicznych niezbędne jest nie tylko zaangażowanie NATO, ale oczywiście też WPBiO oraz Narodów Zjednoczonych.

I jeszcze kwestia ostatnia, ale nie mniej ważna – bliska współpraca w sprawach bezpieczeństwa zakłada też ścisłą kooperację w zakresie zbrojeń. Polski program modernizacji sił zbrojnych oferuje w tym względzie bardzo ciekawe możliwości.

Niemcy i Polska to bliscy partnerzy w UE i NATO. Uczyńmy wspólnie wszystko co w naszej mocy, aby warszawski szczyt NATO okazał się sukcesem – dla wszystkich partnerów w ramach Sojuszu.

9 lutego 2016 r.

Wróć do góry strony