Willkommen auf den Seiten des Auswärtigen Amts

Spojrzenie Niemiec na wyzwania europejskiej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa

Artykuł

Przemówienie ambasadora Rolfa Nikela wygłoszone 14 grudnia w Warszawie przed Stowarzyszeniem Euro-Atlantyckim – SEA.

Przemówienie ambasadora Rolfa Nikela wygłoszone przed Stowarzyszeniem Euro-Atlantyckim – SEA na temat: "Niemiecki punkt widzenia na wyzwania, jakie stoją przed europejską polityką zagraniczną i bezpieczeństwa".

Szanowni Państwo,

Pragnę serdecznie podziękować za uprzejme zaproszenie. Jest dla mnie zaszczytem przemawiać w tym symbolicznym miejscu przed tak szacownym gronem. Cieszę się, że mogę przedstawić mój punkt widzenia na wyzwania stojące przed europejską polityką zagraniczną i bezpieczeństwa.

Pozwolę sobie na wstępie dokonać krótkiej analizy sytuacji:

Żyjemy w bardzo niespokojnych czasach. Polska i Niemcy bezpośrednio odczuwają skutki kryzysów i konfliktów w sąsiedztwie Europy. Pokój i stabilność nie są już czymś oczywistym. Granice są znowu przesuwane przy użyciu siły zbrojnej. Wbrew prawu międzynarodowemu i istniejącemu ładowi bezpieczeństwa w Europie zostało zajęte i anektowane obce terytorium. Rosja stała się znowu zagrożeniem dla Unii Europejskiej i NATO. Naruszająca prawo międzynarodowe aneksja Krymu oraz rosyjska agresja na wschodniej Ukrainie pokazują to bardzo wyraźnie. Obawiamy się, że powojenny ład oparty na określonych zasadach, który Rosja sama współkształtowała, został trwale zachwiany.

Również, gdy spojrzymy na południe, widzimy kryzysy, konflikty i brak stabilności. Doniesienia o krwawych walkach o oblężone wschodnie Aleppo, co dzień przypominają nam o straszliwej wojnie w Syrii. Zginęły tam setki tysięcy ludzi, a około dwa miliony zostało rannych. Dzisiaj kryzys zatacza łuk od Afryki Północnej, przez Bliski i Środkowy Wschód, do Azji Środkowej. Państwa, które są osłabione w wyniku zewnętrznych i wewnętrznych, etnicznych i religijnych konfliktów, stają się pożywką dla terroryzmu islamskiego.

Skutki tych konfliktów odczuwamy bezpośrednio w Europie. Z jednej strony ataki terrorystyczne w miastach europejskich stały się realnym zagrożeniem, czego dobitnym dowodem są barbarzyńskie zamachy w Paryżu i Brukseli. Także mój kraj dotknęły ataki terrorystyczne. Z drugiej strony Europa jest w dalszym ciągu dla setek tysięcy ludzi nadzieją na lepsze życie. Kryzys uchodźczy i migracyjny jest tego wymownym dowodem. Doprowadził do poważnego kryzysu wewnątrz Unii Europejskiej i uzmysłowił nam, że przygotowaliśmy się nie wystarczająco na tego rodzaju kryzysy.

Coraz częściej konflikty rozgrywane są także w cyberprzestrzeni. Internet jest nie tylko szansą. W internecie rozpowszechniane są także nienawiść i przemoc, a ludzie podburzani są przeciwko sobie. Celowe i zakrojone na szeroką skalę cyberataki zagrażają bezpieczeństwu naszych społeczeństw powiązanych ze sobą w sieci, naszych instytucji politycznych oraz naszej zdigitalizowanej gospodarce.

Jednak nie tylko zewnętrzne czynniki mają duży wpływ na bezpieczeństwo Europy. Wraz z nadchodzącym Brexitem bardzo zmieni się również europejska mapa geopolityczna. Wielka Brytania ma drugą co do wielkości gospodarkę w Unii Europejskiej. Jest stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ. Pod względem militarnym Londyn dysponuje potencjałem odstraszania nuklearnego i zdecydowanie największym w UE budżetem obronnym. Decyzja Brytyjczyków ma istotny wpływ na pozycję Europy na świecie, a także na wewnętrzny kształt Unii.

Także – będąca dla wielu zaskoczeniem – wygrana Donalda Trumpa w wyborach na prezydenta Stanów Zjednoczonych wzbudziła w wielu państwach europejskich dodatkowy niepokój. Musimy postarać się szybko pokonać ten okres niepewności. Musi być jasne, że wszyscy sojusznicy w Europie i Ameryce dotrzymują swoich zobowiązań.

Szanowni Państwo,

w obliczu tych nowych wyzwań Niemcy są gotowe przejąć więcej odpowiedzialności. Nie możemy jednak zrobić tego sami. Ścisła i pełna zaufania współpraca z naszymi partnerami jest nieodzowna. Jest to jedna z kluczowych nauk płynących z naszej historii. I jest to także odpowiedź na nastroje w naszym społeczeństwie. Bezpieczeństwo Niemiec jest nierozerwalnie związane z naszymi sojusznikami w Unii Europejskiej i NATO. Bezpieczeństwo Polski jest także naszym bezpieczeństwem.

W czasie zimnej wojny Niemcy mogły polegać na solidarności swoich sojuszników. Dzisiaj wierność sojuszowi stanowi rację stanu Niemiec. Wyraźnym tego dowodem jest podjęta przez nas decyzja o rotacyjnym stacjonowaniu batalionu Bundeswehry na Litwie w ramach wysuniętej obecności sił NATO. Realizując postanowienia szczytu NATO w Walii podwoiliśmy nasz udział w Wielonarodowym Korpusie Północno-Wschodnim w Szczecinie (z 50 do 100 żołnierzy).

Nauki z naszej historii znalazły swoje odbicie także w porządku konstytucyjnym Niemiec. Bundeswehra jest armią parlamentarną, co oznacza, że jedynie Niemiecki Bundestag może zadecydować o wysłaniu armii na misję. Każda misja jest szeroko publicznie dyskutowana, a żołnierze wiedzą, że przedstawiciele narodu ich popierają.

Niemcy w ubiegłych latach coraz częściej przejmowali odpowiedzialność międzynarodową. W ramach działań wojskowych angażowaliśmy się między innymi w Afganistanie, Mali oraz na Morzu Śródziemnym. Uczestnicząc w procesie mińskim staraliśmy się wspólnie z Francją, Rosją i Ukrainą znaleźć rozwiązanie polityczne w ramach formatu normandzkiego. Przejmując przewodnictwo w OBWE oraz G20 podejmujemy zdecydowane działania na rzecz rozwiązania kwestii europejskich i globalnych. Chcemy dalej kroczyć tą drogą.

Wkład Niemiec zapewnia bezpieczeństwo i stabilność. Rząd federalny ujął w tym roku niemiecką strategię w Białej Księdze dotyczącej polityki bezpieczeństwa i przyszłości Bundeswehry. Przy pokonywaniu kryzysu Niemcy realizują zasadę comprehensive approach.

Chodzi o to, aby połączyć różne instrumenty, przede wszystkim militarne, policyjne, dyplomatyczne, dotyczące polityki rozwoju oraz humanitarne. W regionach objętych kryzysem ma to prowadzić do skoordynowanego i trwałego działania.

Zewnętrznego i wewnętrznego bezpieczeństwa nie da się dzisiaj od siebie dokładnie oddzielić. Nasze otwarte i połączone w sieci społeczeństwa są podatne na zagrożenia wewnętrzne i zewnętrzne. Jesteśmy zależni od nieograniczonego korzystania z systemów informacyjnych, dystrybucyjnych i handlowych. Dlatego też potrzebna jest skuteczna prewencja pod kątem bezpieczeństwa.

Obejmuje to również wzmocnienie odporności naszych społeczeństw wobec zagrożeń hybrydowych. Przede wszystkim musimy być w stanie chronić naszą infrastrukturę krytyczną. Jednocześnie decydujące znaczenie ma to, aby z dróg lądowych, powietrznych i morskich, tak samo jak z cyberprzestrzeni, można było bezpiecznie korzystać. Zawiera się w tym także odpowiednio wczesne rozpoznawanie kryzysów i konfliktów. Im wcześniej podjęte zostaną działania prewencyjne, tym większa jest szansa uniknięcia eskalacji.

Szanowni Państwo,

Sojusz transatlantycki jest podstawą dla zapewnienia bezpieczeństwa Europy. Jedynie wspólnie z USA Europa może skutecznie chronić się przed zagrożeniami ze Wschodu.

Postanowienia szczytów NATO w Walii i Warszawie pokazują, że Sojusz gotowy jest do zdecydowanego działania. Wspiera wschodnich sojuszników.

W ramach wzmocnionej wysuniętej obecności sił NATO stacjonują rotacyjnie bataliony w państwach bałtyckich oraz tutaj w Polsce. Teraz postanowienia szczytów w Walii i Warszawie muszą zostać szybko zrealizowane.

Planowanie i przygotowanie stacjonowania sił zbrojnych znajduje się już w bardzo zaawansowanej fazie. Już na początku przyszłego roku rozpocznie się rozmieszczenie jednostek. Planuje się, że pełną gotowość operacyjną osiągną one w połowie 2017 r. W celu lepszej koordynacji jednostek stacjonowanych w ramach wysuniętej obecności sił NATO zadecydowano, że wielonarodowa kwatera główna na szczeblu dywizji będzie się mieściła w Polsce. Poprzez European Reassurance Initiative, czyli zapewnienie bezpieczeństwa w Europie Stany Zjednoczone przejęły dodatkową odpowiedzialność. W ramach realizacji tej inicjatywy stacjonować będzie między innymi w Polsce amerykańska brygada.

„Deterrence and defence” jest absolutnie konieczne. NATO wysyła w ten sposób wyraźny sygnał do tych, którzy w niedawnej przeszłości w rażący sposób złamali prawo międzynarodowe. JEDNAK: Do stabilnej architektury bezpieczeństwa europejskiego potrzebujemy także elementów nowego bezpieczeństwa kooperacyjnego. Dwutorowa strategia oparta na odstraszaniu i dialogu nawet w czasach zimnej wojny, na przykład decyzja NATO o podwójnym podejściu – NATO Double-Track Decision, dobrze nam służyła. Pomimo wszystkich trudności musimy dalej z Rosją rozmawiać i pozostawić otwarte kanały komunikacji. Dotyczy to również Rady NATO-Rosja, która w tym roku obradowała już dwa razy.

Dialog nie jest prezentem dla Rosji, lecz leży we własnym interesie Sojuszu. W trudnych czasach bowiem błędnie zrozumiane sygnały mogą szybko doprowadzić do niebezpiecznej eskalacji.

NATO odgrywa decydującą rolę dla obrony Europy. Udział Unii Europejskiej staje się jednak coraz ważniejszy. Unia Europejska pomaga budować w swoich państwach członkowskich wolność, bezpieczeństwo i dobrobyt. Na zewnątrz dysponuje znaczną „soft power”. Wiele państw w Europie dąży do członkostwa lub co najmniej do zbliżenia z Unią Europejską. Nie wszystkie piękne marzenia będą się tu mogły spełnić, jednak entuzjazm naszych sąsiadów powinien niektórym eurosceptykom dać do myślenia.

W kontekście niepewnych warunków ramowych Europa musi przejąć więcej odpowiedzialności za swoje własne bezpieczeństwo. Dotyczy to rozbudowy Wspólnej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony. Podjęto inicjatywę utworzenia stałego cywilno-wojskowego centrum planowania i dowodzenia. Jednostka z różnymi pionami dowodzenia dla cywilnych i wojskowych operacji może przygotowywać i przeprowadzać misje zagraniczne. Nie może jednak przy tym dublować struktur NATO względnie dawać pretekst do tego, aby Stany Zjednoczone zmniejszyły swoją obecność w Europie. Podstawową sprawą jest przejrzystość. Dodatkowo korzystne może okazać się większe wykorzystanie przewidzianej w Traktacie z Lizbony tak zwanej stałej współpracy strukturalnej. Chodzi przy tym o stworzenie wspólnych zdolności jak na przykład dowództwo sanitarne UE lub centrum logistyczne.

Pragnę jeszcze raz jasno powiedzieć: praca, jaką wykonują Unia Europejska i NATO jest komplementarna. Istniejące w ramach tych organizacji struktury nie mogą się powielać. Wspólna Polityka Bezpieczeństwa i Obrony nie stanowi konkurencji dla NATO, ale jest europejskim filarem naszego wspólnego bezpieczeństwa. Niemcy ze szczególnym zadowoleniem przyjmują do wiadomości, że NATO i UE obecnie rozbudowują swoją współpracę. W ubiegłym tygodniu ministrowie spraw zagranicznych państw członkowskich NATO oraz przedstawiciele UE ożywili współpracę między obiema organizacjami. Przedstawiono ponad 40 propozycji. Dotyczą one między innymi wymiany informacji na temat zagrożeń hybrydowych, synergii przy budowie środków wzmacniających odporność na zagrożenia i walki z zagrożeniami cybernetycznymi. UE i NATO już teraz współpracują ze sobą na Morzu Egejskim i w centralnej części Morza Śródziemnego, zajmując się kwestią uchodźców.

Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie jest forum dialogu, które znów zyskało na znaczeniu – nie tylko dlatego, że w tym roku Niemcy jej przewodniczą. W dzisiejszych czasach OBWE jest jedną z nielicznych instytucji, w których w ogóle prowadzony jest dialog z Rosją. Tę platformę dialogu należy rozbudowywać, chociażby poprzez nieformalne spotkania na szczeblu ministrów jak to, które odbyło się we wrześniu w Poczdamie. Głównym zadaniem OBWE jest zapobieganie konfliktom z użyciem siły i znajdowanie trwałych rozwiązań dla już toczących się. W tym celu należy rozbudować zdolność do działania OBWE w zakresie zapobiegania konfliktom, mediacji, monitorowania i odbudowy pokonfliktowej.

Jak dotąd OBWE nie udało się zażegnać konfliktu we wschodniej Ukrainie. Przyczynia się ona jednak do powstrzymania przed rozlaniem się konfliktu na większy obszar.

Zapobieganie konfliktom oznacza też nietracenie z oczu kontroli zbrojeń konwencjonalnych. W ubiegłym miesiącu federalny minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier razem z 13 ministrami spraw zagranicznych przedstawił na ten temat wspólną inicjatywę. Chodzi o zminimalizowanie ryzyka, zapewnienie przejrzystości i odbudowę zaufania. Obejmuje to również zasadniczą modernizację Dokumentu Wiedeńskiego i nowy początek kontroli zbrojeń konwencjonalnych. Potrzebujemy możliwej do zweryfikowania przejrzystości z uwzględnieniem nowoczesnych zdolności wojskowych.

Szanowni Państwo,

stoimy przed wielkimi wyzwaniami w polityce bezpieczeństwa. Dysponujemy koncepcjami i instrumentami, aby stawić im czoło. Kiedy tu przybyłem, pomimo panującej na zewnątrz ciemności, moją uwagę przykuł pomnik Tadeusza Kościuszki. Walczył on o wolność Polski i niepodległość Ameryki. Wolność, demokracja i prawa człowieka to wartości, które nas łączą i na rzecz których musimy się angażować – szczególnie Niemcy i Polacy wspólnie.

Dziękuję bardzo za uwagę.

Warszawa, 14 grudnia 2016 r.