Willkommen auf den Seiten des Auswärtigen Amts

Przyjęcie noworoczne dla przedstawicieli mediów

Artykuł

Ambasador Rolf Nikel przemawiał na przyjęciu noworocznym dla dziennikarzy.

Botschafter Rolf Nikel© Deutsche Botschaft Warschau

Ambasador Rolf Nikel przemawiał na przyjęciu noworocznym dla dziennikarzy.

Szanowni Państwo redaktorzy,
liebe Korrespondentinnen und Korrespondenten,
wszystkiego dobrego w nowym roku,
ein gesundes und glückliches neues Jahr!

Bardzo się cieszę, że wspólnie z moim francuskim kolegą mogę powitać Państwa na przyjęciu noworocznym. Nowy rok jest jeszcze na tyle „młody”, że wszyscy pamiętamy nasze postanowienia noworoczne, nawet jeśli niektóre z nich być może nie zostały już dotrzymane.

Spójrzmy najpierw wstecz na to, co w zeszłym roku było pozytywne: Świętowaliśmy 25. rocznicę podpisania niemiecko-polskiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy oraz 25-lecie Trójkąta Weimarskiego.

Jeśli chodzi o stosunki niemiecko-polskie, to nie jest tajemnicą, że na początku zeszłego roku istniały obawy, że mogłyby one ulec pogorszeniu. Dzisiaj możemy stwierdzić, że w 2016 roku udało się uwypuklić istotę naszych stosunków bilateralnych oraz utrzymać ścisły dialog na wszystkich płaszczyznach – od rozmów na szczeblu prezydentów po niezliczone spotkania międzyludzkie.

Na 2017 rok zaplanowaliśmy kilka „smaczków“. W najbliższy piątek rozpocznie się Tydzień Filmu Niemieckiego w Warszawie; w kwietniu Polska będzie krajem partnerskim targów Hannover Messe, a w maju Niemcy będą gościem honorowym Warszawskich Targów Książki. Ponadto, jak Państwo wiedzą, w tym roku przypada 500-lecie (pięćset-lecie) reformacji, które będziemy obchodzić w ramach kilku imprez. Szczegóły są jeszcze na etapie planowania.

Trójkąt Weimarski ma zasadnicze znaczenie dla kształtowania wspólnej przyszłości w Europie. To prawda, został powołany do życia 25 lat temu w innych uwarunkowaniach. Ale mimo innych realiów nie utracił nic na swojej aktualności. I to właśnie dlatego, że nasze kraje bardzo się różnią. Polska, Francja i Niemcy różnią się pod względem systemów instytucjonalnych, interesów uwarunkowanych położeniem geograficznym, a także pod względem mentalności. Jeżeli jednak naszym trzem krajom uda się zniwelować rozbieżności i wypracować kreatywne kompromisy, nasze starania spotkają się z aprobatą wielu innych państw Unii Europejskiej.

Szanowni Państwo,

początek 2017 roku to skok w nieznane. Cyfryzacja i globalizacja zmieniają nasze życie w zawrotnym tempie. Zarówno dziennikarze jak i dyplomaci stoją przed nowymi wyzwaniami. Jedno zdjęcie lub 140 znaków w mediach społecznościowych są w stanie nadać debatom wysoki poziom emocji i mogą mieć daleko idące konsekwencje. Potencjał mediów społecznościowych pod względem dezorientacji i radykalizacji jest szokujący. Kultura informacyjna określana mianem „post prawdy” stanowi zagrożenie dla racjonalnej wymiany poglądów i tym samym naraża na szwank jedną z podstaw demokracji.

W najbliższy piątek nastąpi zaprzysiężenie 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych. W ciągu minionych tygodni wiele spekulowano o konsekwencjach tej prezydentury dla stosunków transatlantyckich oraz bezpieczeństwa w Europie. Objęcie urzędu prezydenta przez Donalda Trumpa oznacza przede wszystkim niepewność. Stosunki transatlantyckie i NATO pozostaną fundamentami polityki zagranicznej Niemiec. Wywiązujemy się z naszych zobowiązań sojuszniczych i wychodzimy z założenia, że to samo dotyczy naszych partnerów.

Jest to tym bardziej aktualne w sytuacji, w której transatlantycka architektura bezpieczeństwa jest poddawana próbie w związku z zachowaniem Rosji, w ostatnich latach coraz bardziej pewnym siebie i agresywnym. Również w 2017 roku Niemcy będą zabiegać o to, aby Zachód odpowiadał na politykę Rosji jednomyślnie i zdecydowanie. Jednocześnie dialog z Rosją jest niezbędny. Życzymy sobie, żeby Rosja była znów obliczalnym partnerem w polityce międzynarodowej. Czy to się uda, nie zależy jednak w pierwszej kolejności od nas.

Rok 2017 będzie także rokiem kluczowym dla integracji europejskiej. Wielka Brytania zapowiedziała, że do końca marca złoży notyfikację o wystąpieniu z UE. W odpowiedzi na Brexit UE wdrożyła tzw. proces bratysławski. Do końca marca, kiedy będziemy obchodzić 60-lecie Traktatów Rzymskich, przedstawimy nowe propozycje dotyczące bezpieczeństwa wewnętrznego oraz zewnętrznego i rozwoju gospodarczego oraz młodzieży. Musimy wyraźniej pokazywać naszym obywatelom, jakie korzyści niesie dla nich integracja europejska. Kryzys w południowej Europie, jeszcze nieprzezwyciężony, zagrożenie terroryzmem, wyzwanie w związku z imperialną polityką Rosji oraz presja migracyjna na Europę, która pewnie się utrzyma, zmuszają nas do szukania odpowiedzi europejskich. Do tego potrzebujemy Polski jako konstruktywnego gracza.

Dotyczy to też zwłaszcza europejskiej polityki obronnej. Tutaj Europa musi się poprawić. W związku z tym z ubolewaniem przyjęliśmy decyzję rządu polskiego o zerwaniu negocjacji z Airbusem o zakupie śmigłowców Caracal. Jesteśmy głęboko przekonani, że Airbus jako europejski koncern lotniczy stanowi istotny element europejskich zdolności obronnych. I uważamy za pożądane, aby Polska stała się częścią rodziny Airbusa.

Rok 2017 to rok wyborów we Francji i w Niemczech, ale też w Holandii, w Czechach i być może we Włoszech. Na pewno można się spodziewać, że ważną rolę w kampanii wyborczej w Niemczech odegra kwestia bezpieczeństwa wewnętrznego. W grudniu, po straszliwym zamachu w Berlinie na Breitscheidplatz, w Niemczech na nowo rozpętała się debata na ten temat.

W Niemczech, ale też w wielu innych krajach, nacjonalizm i populizm przybierają na sile. W obliczu lęków i zaniepokojenia, jakie powodują globalizacja i cyfryzacja, część społeczeństwa odwraca się od wartości liberalnej demokracji. W niektórych państwach obserwujemy zwrot ku strukturom autorytarnym.

Jestem przekonany, że lęki o przyszłość naszych obywateli należy traktować poważnie. Dotyczy to obaw wielu Niemców, Francuzów i Polaków przed rzekomym „wyobcowaniem“ w sferze polityki migracyjnej lub zatarciem różnic kulturowych przez wszechmocną UE. Ale skupienie uwagi na przeszłości uniemożliwi nam kształtowanie lepszej przyszłości.

Szanowni Państwo,

rok 2017 zapewne nie będzie łatwiejszy niż rok 2016. Ogólnie uważa się, że dla dyplomatów i dziennikarzy niepewne czasy tworzą dobrą koniunkturę. Stanowią one okazję do przemyślenia koncepcji już niesprawdzających się oraz szukania nowych, lepszych rozwiązań. Pod tym względem każdy kryzys to również szansa na postęp.

Życzę nam wszystkim, abyśmy również w nowym roku nie stracili optymizmu i stawili czoła nadchodzącym wyzwaniom z odwagą i realizmem.

Dziękuję bardzo za uwagę!

Warszawa, 16 stycznia 2017 r.

Wróć do góry strony