Willkommen auf den Seiten des Auswärtigen Amts

Gest bez słów. 45 lat po uklęknięciu Willyʼego Brandta

Artykuł

Ambasador Rolf Nikel przemawiał podczas dyskusji zorganizowanej przez Muzeum Polin oraz Fundację im. Friedricha Eberta.

Denkmal für die Helden des Warschauer Ghettos, aufgenommen am 08. 07.2005...
Denkmal für die Helden des Warschauer Ghettos, aufgenommen am 08. 07.2005. Ber�hmt wurde dieses Denkmal vor allem durch den Kniefall von Willy Brandt am 07.12. 1970.Foto: Wolfgang Frotscher +++(c) dpa - Report+++© picture-alliance/ ZB

Przemówienie ambasadora Rolfa Nikela wygłoszone 30 listopada 2015 r. podczas dyskusji zorganizowanej przez Muzeum Polin oraz Fundację im. Friedricha Eberta

„Gest bez słów. 45 lat po uklęknięciu Willyʼego Brandta”

Szanowni Państwo,

dziękuję za zaproszenie do wystąpienia przed Państwem w tym szczególnym miejscu.

Muzeum Polin jest miejscem upamiętniającym zarówno dobro, jak i zło. Jego koncepcja jest niepowtarzalna, a ono samo jest znakiem nadziei dla przyszłości Żydów w Polsce. Rząd federalny jest dumny ze współfinansowania tego wyjątkowego miejsca. 45 lat temu, w czasie wizyty Willyʼego Brandta stał w tym miejscu tylko „Pomnik Bohaterów Getta”. Getto warszawskie stało się synonimem nieludzkiego barbarzyństwa, niepojętego cierpienia i okrucieństwa zadanego Żydom przez Niemców i w imieniu Niemiec. Muzeum POLIN upamiętnia ten tragiczny rozdział żydowskiej, polskiej, niemieckiej i europejskiej historii w plastyczny i jednocześnie godny sposób. Poza tym można tu także poznać różnorodną i bogatą tysiącletnią historię Żydów w Polsce.

Fakt, że dyskutujemy dzisiaj w Muzeum Historii Żydów Polskich pokazuje, że stosunki polsko-niemieckie nie są relacją wyłącznie dwustronną. Właściwie należałoby mówić o stosunkach polsko-niemiecko-żydowskich. Z polsko-niemieckim pojednaniem i upamiętnianiem nierozerwalnie związana jest także pamięć o straszliwych zbrodniach Holocaustu. My, Niemcy, poczuwamy się do głębokiej odpowiedzialności za te straszliwe zbrodnie.

Uklęknięcie Willyʼego Brandta pod Pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie jest ikoną stosunków polsko-niemieckich oraz żydowsko-niemieckich. Hołd złożony przez niego pod Pomnikiem stał się jednym z wielkich symboli pokoju. Ten spontaniczny gest wyrażony wobec niepojętego cierpienia, którego za sprawą Niemców doświadczyła ludność żydowska w Europie oraz Polska, odcisnął na moim pokoleniu i na mnie osobiście głęboki ślad. Uklęknięcie było na wskroś ludzkim, emocjonalnym gestem, który pozostanie dla nas wzorem i moralnym zobowiązaniem.

Willy Brandt nie mógł w bardziej wymowny sposób uznać odpowiedzialności Niemców za zbrodnie Holocaustu i okresu okupacji. On sam wytłumaczył swój gest następującymi słowami: „Nad otchłanią historii, pod ciężarem milionów zamordowanych, uczyniłem to, co robią ludzie, kiedy brakuje im słów”.

Mimo upływu 45 lat od tego wydarzenia, nie straciło ono nic ze swojej symboliki. Fakt, że Willy Brandt był osobiście przeciwnikiem nazistów, a lata wojny spędził na emigracji, spotęgował jeszcze wydźwięk tego wydarzenia. Tygodnik SPIEGEL napisał wówczas: „Oto klęczy ten, który tego czynić nie musi, za tych wszystkich, którzy powinni, ale nie klęczą – bo nie mają odwagi, albo nie potrafią, lub też nie mogą się odważyć”.

Właściwym celem wizyty Brandta w Warszawie było podpisanie Układu PRL-RFN. Zapisane tam wyrzeczenie się siły oraz uznanie europejskich granic były fundamentalnymi krokami w stronę nowego początku w relacjach polsko-niemieckich.

By w tych nader trudnych warunkach stworzyć nowe podstawy dla stosunków polsko-niemieckich, Brandt podszedł do sprawy, łącząc ze sobą dwa elementy. Podstawą pojednania, do którego trzeba było dopiero doprowadzić, był bowiem z jednej strony wymiar historyczno-moralny i jego wyrazem było właśnie uklęknięcie, z drugiej natomiast – polityka odprężenia. W roku 1971 za swoją politykę wschodnią Willy Brandt otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla.

Odważna inicjatywa Willyʼego Brandta wpisuje się w cały szereg innych ważnych wydarzeń w ramach stosunków polsko-niemieckich: wymianę listów między biskupami oraz Memorandum Wschodnie, które przygotowały grunt dla dalszych kroków w stronę polsko-niemieckiego porozumienia i ostatecznie – pokonania podziału Europy. Niemców i Polaków łączy dzisiaj bliskie i oparte na zaufaniu partnerstwo w Europie.

Ta historia sukcesu zobowiązuje nas, by także w przyszłości wspólnie angażować się na rzecz pokoju i europejskich wartości. Uklęknięcie Willyʼego Brandta pozostanie dla nas przy tym moralnym bodźcem i zobowiązaniem. W roku 1992 Brandt powiedział ku przestrodze: „Nic nie rodzi się samo z siebie. I tak niewiele jest trwałe. Dlatego uświadomcie sobie własne siły oraz to, że każdy czas ma swoje własne odpowiedzi i trzeba stanąć na ich wysokości, jeśli chce się zrobić coś dobrego”.

Raz jeszcze serdecznie dziękuję organizatorom za tę ważną inicjatywę.

30 listopada 2015 r.

Wróć do góry strony