Witamy na stronie Federalnego Ministerstwa Spraw Zagranicznych

Przemówienie ambasadora otwierające przyjęcie Niemieckiej Centrali Turystyki z okazji rocznicy upadku Muru Berlińskiego

18.06.2019 - Przemówienie

Szanowni Państwo,

Serdecznie witam w Ambasadzie Niemiec! Cieszę się, że wspólnie upamiętnimy tu dzisiaj upadek Muru Berlińskiego przed prawie 30 laty! To prawdziwy powód do świętowania. Przede wszystkim dla nas Niemców – ale także dla całej Europy.
I okazja, aby wyrazić nasze podziękowanie.

9  listopada 1989 roku jest jednym z najbardziej szczęśliwych dni w historii Niemiec.

Ówczesny kanclerz federalny Helmut Kohl był tego dnia w Polsce i dowiedział się o otwarciu granic tutaj w Warszawie.

Pytano mnie, gdzie i jak spędziłem ten dzień. Odpowiedź jest banalna: przed telewizorem. No tak: Z jednej strony byłem wtedy bardzo blisko tych wydarzeń. Pracowałem w Urzędzie Kanclerza Federalnego w Wydziale do spraw Stosunków Wschód-Zachód i namacalnie czułem, co zaczęło się dziać latem i jesienią tego roku. Z drugiej strony Urząd Kanclerza Federalnego znajdował się wówczas jeszcze w Bonn.

A więc nie mogliśmy bezpośrednio udać się pod mur i przywitać mieszkańców Berlina Wschodniego z otwartymi ramionami.

Ujęcia z przejść granicznych w Berlinie poruszyły do głębi nie tylko nas w Niemczech, lecz także ludzi na całym świecie.

W tym dniu, czuliśmy to wówczas mimo wielkiej niepewności, przezwyciężony został nie tylko mur. W symboliczny sposób zakończony został nienaturalny podział naszego kontynentu.

Upadek Muru Berlińskiego był najbardziej symbolicznym momentem w całym szeregu rewolucyjnych wydarzeń. Wydarzenie to nie było ani początkiem ani końcem Europejskiej Jesieni 1989 roku.

Bojownicy o wolność z Solidarności już od wczesnych lat osiemdziesiątych stawiali czoła komunistycznemu reżimowi. Ich odwaga i umiłowanie wolności zostały nagrodzone: Prawie dokładnie 30 lat temu odbyły się w Polsce pierwsze częściowo wolne wybory.

Jak znaczące było to wydarzenie, widać też po tym, jak w tym samym dniu, 4 czerwca, w Pekinie setki, a być może tysiące młodych ludzi zostało dosłownie zmiażdżonych przez czołgi na placu Tiananmen. Wyszli oni na ulice, opowiadając się za tymi samymi wartościami co bojownicy Solidarności.

To, że wydarzenia z przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych przebiegały w Europie tak pokojowo nie było absolutnie czymś oczywistym.

Już w sierpniu 1989 roku spotkali się mieszkańcy Europy Środkowej na Pikniku Paneuropejskim na granicy między Węgrami a Austrią. Żądali zniesienia kontroli na granicach w Europie. To, co wtedy uważane było za wielką prowokację, jest dzisiaj w ramach obszaru Schengen rzeczywistością.

Uchodźcy z NRD gromadzili się na Węgrzech, w Czechosłowacji i Polsce. Pragnęli jechać tam, gdzie jest wolność. Z Polski i Węgier mogli wyjechać przy wsparciu tamtejszych rządów. 30 września federalny minister spraw zagranicznych Hans-Dietrich Genscher, stojąc na balkonie w Pałacu Lobkowicza w Pradze, ogłosił tysiącom uchodźców w całkowicie przepełnionej Ambasadzie Niemiec, że mogą wyjechać.

Szanowni Państwo,

Wzór i inspirację dla ruchu obywatelskiego NRD stanowił Gdańsk i cała Polska.
Za to umiłowanie wolności Niemcy są Polsce nieskończenie wdzięczni. Bez Polski, bez umiłowania wolności naszych sąsiadów zjednoczenie Niemiec nie byłoby możliwe.

To, co 9 listopada wisiało w powietrzu, dokonało się w bardzo krótkim czasie. Zimna wojna skończyła się. Niemcy zjednoczyły się na zasadzie samostanowienia i w pełnym porozumieniu ze swoimi partnerami i sąsiadami.

Mieszkańcy Europy Środkowej i Wschodniej zrzucili jarzmo komunizmu. A dawne, tak zwane demokracje ludowe znalazły należne im miejsce u boku europejskich demokracji.

Nikt nie był w stanie wówczas przewidzieć, do jakiego ożywienia stosunków polsko-niemieckich dojdzie w kolejnych 30 latach. Zbieramy dzisiaj owoce tego, co dalekowzroczni obywatele wówczas zasiali.

Polska jest dzisiaj, przy czynnym wsparciu Niemiec, partnerem w Unii Europejskiej i NATO.

Stosunki gospodarcze od przełomu politycznego zwiększyły się piętnastokrotnie. Wymiana młodzieży odnotowała niedawno trzy milionowego uczestnika.

Szanowni Państwo,

30 lat temu bojownicy o wolność zburzyli mury w Europie. Dzisiaj musimy postarać się o to, aby w głowach ludzi nie powstały żadne inne mury.

I czegoś jeszcze możemy nauczyć się od bojowników o wolność w Polsce, NRD i w innych państwach: opowiadali się oni za swoimi wartościami, naszymi wartościami. Wolnością, demokracją, praworządnością i prawami człowieka. Wartościami, które reprezentuje dzisiaj także Unia Europejska. Chcemy ich wspólnie bronić!

Raz jeszcze chciałbym powiedzieć: Dziękuję Polsko, że w tym roku możemy świętować 30. rocznicę upadku Muru Berlińskiego.

Wróć do góry strony